Czy grozi nam susza? - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Czy grozi nam susza?

Czy Zabrzu może grozić susza? Możemy mieć problemy z zaopatrzeniem w wodę? Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji uspokaja, że na razie nam to nie grozi.

Naukowcy alarmują, że choć po ostatnich opadach wilgotność gleby na głębokości do 1 m uległa poprawie, to na znacznym obszarze Polski panuje nadal deficyt wody w glebie oraz susza rolnicza. A to oznacza utrudnienia w zaopatrzeniu w wodę ze studni oraz z ujęć komunalnych eksploatujących pierwszy poziom wodonośny.

Dlaczego nie pada? Powód jest ten sam od wielu miesięcy: umiarkowane szerokości geograficzne półkuli północnej zostały opasane obręczą z wyżów atmosferycznych, które pompują m.in. do Europy suche i przeważnie łagodne powietrze z zachodu. Tak było przez całą zimę. W Polsce była ona najcieplejsza od początku prowadzenia pomiarów, czyli mniej więcej od połowy XIX w. Średnia z trzech miesięcy zimowych 2019/2020 – grudnia, stycznia i lutego – wyniosła 3,1 st. C i była wyższa o 1 st. od średniej z lat 1981–2010. Eksperci IMGW określili ją jako „ekstremalnie ciepłą”, zwracając uwagę, że w porównaniu z połową XX w. zimy ociepliły się już o 2,5 st. C. Po względnie ciepłym i umiarkowanie mokrym grudniu 2019 r. dwa pierwsze miesiące 2020 były równie ciepłe, a marzec 2020 r. okazał się miesiącem cieplejszym od norm wieloletnich – aż o 1,7 st. C w porównaniu ze średnią z trzydziestolecia 1981–2010 i  bardzo suchym. W porównaniu ze średnią wieloletnią w marcu na południu Polski spadło o jedną trzecią deszczu mniej, w Polsce centralnej – o ponad połowę mniej.

Susza w Polsce jest więc poważna, przez co zaczyna ubywać wody w rzekach, w glebie oraz w poziomach wodonośnych. W Zabrzu sytuacja nie jest jednak jeszcze niepokojąca. – Miasto Zabrze w 55% zaopatrywane jest w wodę z produkcji własnej ZPWiK, z ujęć podziemnych triasowych, które ze względu na dużą głębokość, nie są aż tak wrażliwe na warunki atmosferyczne jak ujęcia powierzchniowe czy też stosunkowo płytko położone ujęcia podziemne. Pozostałe 45% wody pochodzi z zaopatrzenia z Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. ZPWiK na bieżąco monitoruje stan wód podziemnych poprzez pomiar lustra wody na swoich ujęciach wód podziemnych, a także w posiadanym jednym piezometrze (jest to nieeksploatowany odwiert). Widzimy tendencję pewnego obniżania się lustra wody w zbiorniku wód podziemnych z pokładów triasowych z którego czerpiemy wodę. Nie są to znaczące, niepokojące spadki – odpowiedzieli na nasze pytania o suszę pracownicy Zabrzańskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

A jak będzie wyglądała przyszłość? Jonathan Spinoni, naukowiec z Joint Research Centre, naukowej agendy Komisji Europejskiej, wykonał z  symulacje intensywności przyszłych susz w Europie, biorąc pod uwagę dwa warianty ocieplenia ziemskiego klimatu: umiarkowanego (w granicach 1,5–2 st. C do końca wieku, licząc od początku epoki przemysłowej) i silnego (ponad 4 st. C). W pierwszym scenariuszu częstotliwość susz rosła wyraźnie na południu kontynentu, mniej wyraźnie w jego środkowej części, czyli m.in. w Polsce i malała na północy. W drugim scenariuszu – wilgotność powietrza znacznie spadła praktycznie w całej Europie, z wyjątkiem jej północnych krańców. „Susze mogą stać się głównym zagrożeniem klimatycznym na co najmniej połowie obszaru Europy. Bilans wodny zostanie zachwiany, zmniejszą się zasoby wody powierzchniowej i podziemnej, wzrośnie deficyt wody w glebie. Skutki ekonomiczne, ekologiczne i społeczne jeszcze częstszych, silniejszych i dłuższych susz byłyby olbrzymie” – przestrzega Spinoni.

 

 


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud