Łazienka niezgody - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Łazienka niezgody

Jolanta Grusiecka z ulicy Lipowej nie lubi jesienno zimowych miesięcy. Jest to okres, w którym woda dosłownie leje jej się po ścianach. I to bynajmniej nie z powodu pękniętych rur, a problemów z wentylacją. Winą obarcza administrację i urzędników.

- Praktycznie od października do marca woda leje mi się po ścianach. Mieszkam sama z wnuczkiem, choruję na astmę i na reumatyzm i nie mogę przebywać w takich warunkach, gdzie jest wilgoć. Teraz mieszkanie jest po remoncie i jakoś to wygląda, ale aż boję się pomyśleć, co będzie za kilka tygodni. Wszystko mokre, stęchłe, nawet ubrania takie wtedy mamy – narzeka lokatorka.

Budynek przy Lipowej 2 należy do miasta, administruje nim Jednostka Gospodarowania Nieruchomościami. – Mieszkanie nie ma sprawnej wentylacji, bo lokatorka pośrodku mieszkania zrobiła łazienkę, likwidując przy okazji piec. Trzeba podkreślić, że zrobiła to samowolnie, bez żadnych zgód i pozwoleń. A gdyby o takie zezwolenie wystąpiła, na pewno znalazłby się w nim zapis o konieczności wykonania wentylacji – mówią urzędnicy.

Co można teraz zrobić w podobnej sytuacji? Urzędnicy przyznają się do bezradności. Ich zdaniem, by przewrócić sprawną wentylację, konieczne byłoby zdemontowanie łazienki lub wykonanie osobnych kanałów wentylacyjnych, które musiałyby prawdopodobnie przechodzić też przez inne mieszkania w budynku. Lokatorka zapowiada natomiast, że jeśli miasto nie rozwiąże problemu, sprawa znajdzie swój finał w sądzie.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud