Pomagamy! Zabrzanie z Zandki potrzebują wsparcia - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Pomagamy! Zabrzanie z Zandki potrzebują wsparcia

Zabrzanin 63-letni Zdzisław Zimon z Zandki cierpi na na nowotwór kości w zaawansowanym stadium. Dzięki pomocy zabrzańskiej Fundacji Piastun – Wyrównywanie Szans udało się polepszyć jemu i żonie Beacie warunki lokalowe i wyremontować łazienkę. Teraz rodzina zbiera środki na remont zalanego przedpokoju. - Pięć lat temu mój mąż wyszedł rano do pracy. Czuł się dobrze. Uśmiechał się, pocałował mnie na pożegnanie. Nie miałam żadnych złych przeczuć. Nie spodziewałam się, że wydarzy się coś strasznego. W środku dnia, niespodziewanie, otrzymałam telefon o tym, że mój mąż stracił przytomność. Zabrało go pogotowie. Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Kilka wizyt u lekarzy i już wiedzieliśmy, że to nowotwór. Z racji, że wcześniej nie było żadnych oznak, tym większego doznaliśmy szoku… – relacjonuje żona zabrzanina. – Ta nierówna walka trwa już 5 lat. Mąż postanowił, że będzie walczył z całych sił, a ja wiedziałam, że z całych sił będę go wspierać. Przeszedł już dwa rzuty chemioterapii. Do tego doszła radioterapia, wlewy dożylne oraz naświetlania przeciwbólowe. Niestety nowotwór rozprzestrzenia się dalej, są przerzuty. Co gorsza, prawie na nic nas nie stać. Wszystkie pieniądze, które posiadamy, wydajemy na leki oraz bieżące potrzeby, takie jak jedzenie lub opłacenie rachunków. Muszę dokonać remontu łazienki, ponieważ nie jest przystosowana do potrzeb osoby chorej. Całe mieszkanie wymaga generalnego remontu. Wszystko się psuje, nawet lodówka. Okna są nieszczelne. Mąż pracował całe życie fizycznie. Pomagał ludziom. Gdyby był zdrowy, sam zrobiłby remont, ale nie jest to możliwe. Bez pomocy ludzi dobrej woli oboje nie mieliby szans na żaden remont. Jak mówią, muszą kupować leki nawet kosztem innych potrzeb. Pani Beata nie kupiła nawet potrzebnych jej okularów, bo ich cena ją przeraziła. A jednak remont łazienki już się udał. Pomogła zabrzańska Fundacja Piastun-Wyrównywanie Szans. – Oboje są naszymi podopiecznymi, więc postanowiliśmy im pomóc. Napisaliśmy rok temu wniosek do Fundacji Good Home, należącej do Castoramy. Przedstawiciele fundacji odezwali się w lipcu, umowę podpisaliśmy w listopadzie, a teraz zakończył się remont – mówi Sandra Przednowek – Zając, prezes Piastuna. – Remont kosztował 13,5 tys. zł, Good Home dał 11,5 tys. zł, my dołożyliśmy resztę. Teraz chcielibyśmy, żeby udało się pomóc tej rodzinie w remoncie zalanego przedpokoju. Panele na podłodze są zapleśniałe, podłoga gnije, zrobią się dziury – jest po prostu niebezpiecznie. Na pewno i w tej akcji spróbujemy pomóc. Zbiórka trwa na portalu SiePomaga: Zdzisław Zimon – zbiórka charytatywna | Siepomaga.pl

 


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *