Zwierzęta pod nowym dachem - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Zwierzęta pod nowym dachem

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt niedługo będzie znacznie lepszym miejscem – bardziej komfortowym, także dla pracowników oraz tych, którzy zechcą je odwiedzić. Decyzja o jego budowie już zapadła, ale wciąż nie rozstrzygnięto przetargu na jego wykonanie.

Na ogłoszenie miasta, dotyczące planowanej inwestycji odpowiedziało 16 firm. Oferowane ceny wahają się od 15 do prawie 20 mln zł brutto. – Koszt przedsięwzięcia jest wysoki, ale nowe schronisko ma służyć nie tylko zwierzętom, również zabrzanom. W naszej koncepcji będzie pełnić znacznie szerszą rolę, wychodząc  znacznie dalej poza funkcję przytułku. Chcemy, by było miejscem edukacji, spotkań fachowców z behawiorystki i zagrożonych wykluczeniem społecznym, by stało się centrum wolontariatu. Za jego pośrednictwem zamierzamy udowodnić, że obecność zwierząt w naszym życiu jest ważna – mówi Danuta Mikusz – Oslislo, szefowa  zabrzańskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi zabrzańską placówkę.

Psitul mnie zmieni lokalizację. Zostanie w Biskupicach, przy ulicy Bytomskiej, ale przesunie się blisko granicy z Bytomiem, z dala od wszelkich zabudowań.  Podopiecznym ma służyć przez następne 30 lat. – Koszt budowy znacząco podnosi konieczność doprowadzenia sieci wodno – kanalizacyjnej do wszystkich boksów.  Dzięki niej skutecznie zadbamy o czystość i higienę.  Po zakończeniu inwestycji powstanie 88 klatek: 3 podwójne dla matek z dziećmi, 5 dla szczeniąt, 5 dla zwierząt agresywnych, wymagających odosobnienia. Pozostałe będą przeznaczone dla podopiecznych bez specjalnych wymagań. Na razie, w Zabrzu utrzymuje się tendencja spadkowa w statystykach dotyczących bezpańskich psów i kotów. To efekt naszych akcji, zachęcających do adopcji. Ostatnio z pomocą przyszła nam także pandemia. Okazało się, że więcej wolnego czasu sprzyja decyzji o przygarnięciu czworonoga. Niestety, sytuacja może się zmienić, dlatego, biorąc pod uwagę fakt, że nowe schronisko ma służyć długie lata, zdecydowaliśmy o zwiększeniu liczby miejsc – tłumaczy Danuta Mikusz – Oslislo.

Nowe schronisko to nie tylko więcej miejsc, ale i więcej miejsca dla każdego psa i kota. – Zgodnie z prawem powinniśmy zaspokajać potrzeby behawioralne zwierząt. Te psów, to przede wszystkim ruch. W planie jest więc budowa wybiegów, placu zabaw. Możliwość opuszczania boksów, spacerowania redukuje u zwierząt agresję; sprawi, że więcej z nich znajdzie nowy dom. A na tym najbardziej nam zależy – dodaje Danuta Mikusz – Oslislo.

Budynek administracyjny schroniska zmieści pod jednym dachem wszystkich pracowników, dotąd rozproszonych w mieście.  W sumie zajmie go 9 osób, odpowiedzialnych m.in. za kadry, księgowość, pozyskiwanie funduszy. Znajdzie się w nim miejsce na salę konferencyjną, konieczną, by Psitul mnie wyszedł daleko poza rolę przytułku. Ostatecznie marzy mu się udział w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego: wzbudzaniu w zabrzanach chęci bezinteresownego działania oraz umiejętności organizowania się.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *