Logopedka inna niż wszyscy - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Logopedka inna niż wszyscy

Jakie pomysły na biznes mają młodzi zabrzańscy przedsiębiorcy? Prezentujemy tych, którzy wygrali miejski konkurs na najlepszy biznesplan. Dziś Paulina Krzeszewska i Logosowa.

Paulina Krzeszewska, 26-latka, zamierza otworzyć jedyny w swoim rodzaju gabinet logopedyczny Logosowa.

Opowiedz o swoim pomyśle na biznes.

Mój pomysł to specjalistyczna praktyka terapeutyczna Logosowa. Planuję w jej ramach prowadzić usługi logopedyczne i inne rodzaje terapii, wspierające rozwój dzieci; w ofercie będę też miała usługi logopedyczne dla dorosłych. Planuję wykonywać m.in. elektrostymulację języka i podniebienia – na razie nie ma takich usług na Górnym Śląsku, najbliżej są dostępne w Częstochowie.

Czy będą to usługi prywatne, czy też planujesz podpisać kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia?

Marzy mi się kontrakt, szczególnie, że w Zabrzu jest tylko dwóch logopedów z kontraktem NFZ. Na pewno będę się o to starała. Ale najpierw trzeba zacząć. NFZ ma obostrzenia lokalowe dla lekarzy, z którymi podpisuje kontrakty, wymagania związane z wykształceniem; łatwiej dostać kontrakt, gdy w poradni jest kilku specjalistów. Ale ja już świadczę takie usługi w poradni w Gliwicach, w której jest realizowane wczesne wspomaganie rozwoju dziecka, mam też kilkoro pacjentów, do których dojeżdżam do domu.

Z drugiej strony – myślisz, że jest zapotrzebowanie na takie usługi wśród mieszkańców Zabrza?

Jestem o tym przekonana, praktykuję już taką terapię w Zabrzu, m.in. w niektórych oddziałach przedszkolnych. O takiej potrzebie mówią też statystyki. W większości miast funkcjonuje 1 logopeda na 12 tysięcy mieszkańców. W Zabrzu jest 1 logopeda na 35 tysięcy mieszkańców.

Zamierzasz prowadzić działalność gospodarczą jednoosobowo?

Na początku pewnie tak, ale docelowo marzy mi się zespół terapeutyczny, w którym byłby logopeda, psycholog, fizjoterapeuta, pedagog specjalny. Na razie zastanawiam się nad wyborem miejsca na gabinet. W konkursie dostałam propozycję ulokowania gabinetu na rok na Targowisku pod Ratuszem, ale nie jestem przekonana, czy to dobra lokalizacja na takie usługi i czy zgodę na to wyraziłby Sanepid. Na pewno musi być tam zapewniony dostęp dla osób niepełnosprawnych, a także bieżąca woda, ubikacja.

Ukończyłaś Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Tak, skończyłam logopedię z audiologią na UMCS w Lublinie, potem pedagogikę przedszkolną w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, a teraz kończę podyplomowe studia w Krakowie. Wcześniej chodziłam do Szkoły Podstawowej nr 1 oraz do Zespołu Szkół Katolickich. Staram się cały czas doskonalić zawodowo, uczestniczę w kursach i szkoleniach. To pozwala mi także wyjść poza stereotypowy obraz logopedy, siedzącego przy stoliku, z lusterkiem w ręku. Choćby ta elektrostymulacja, o której już mówiłam – to nie jest standardowa usługa w tej branży, wielu logopedów nawet nie wie, że jest ona możliwa i że może pomóc. W Zabrzu świadczyłabym ją tylko ja.

Na czym to polega?

Małe elektrody są przyklejane do podniebienia i języka, dzięki czemu pobudza się te miejsca prądem. Taka terapia dedykowana jest dzieciom np. z rozszczepem podniebienia. Zabrze na to szczęście, że swój gabinet tu ma profesor Danuta Pluta – Wojciechowska, wybitny specjalista w tej dziedzinie. Jestem u niej doktorantką, pani profesor jest moim opiekunem naukowym. Osobiście zamierzam prowadzić terapię logopedyczną w innym od tradycyjnego rozumienia, tak zwaną metodą krakowską. Staram się szerzej spojrzeć na pacjenta, nie tylko na jego buzię i język, uwzględniając w tym m.in. dzieci z opóźnieniem w rozwoju mowy, ze spektrum autyzmu, z zespołem Aspergera.

Masz już zarejestrowaną swoją działalność gospodarczą?

Jeszcze nie, na razie funkcjonowałam w ramach działalności nierejestrowanej. Teraz jestem zobowiązana, przez udział w konkursie, do zarejestrowania działalności w czasie 3 miesięcy. Zrobię to zapewne w ciągu kilku najbliższych tygodni. Podejrzewam, że faktyczne rozpoczęcie będzie z początkiem nowego roku szkolnego.

Kompletujesz już cały potrzebny sprzęt?

Część rzeczy już mam, część zamierzam kupić dzięki pomocy finansowej z konkursu na najlepszy biznesplan.

Opowiedz o samym konkursie. Stres był? Czy raczej dodatkowa motywacja?

Traktuję wyróżnienie mnie w konkursie jako duże osiągnięcie. Zresztą już sam udział jest mobilizujący. Bo nawet jak się ma fajny pomysł, to tu trzeba go przedstawić, spisać, policzyć, udokumentować, przekonać do niego innych. A potem następuje skonfrontowanie swoich planów z opiniami innych. Gdy w takiej rywalizacji dostaje się wyróżnienie, to jest potwierdzenie tego, że pomysł jest dobry, że warto spróbować, że jest w tym potencjał.

I wtedy trzeba przejść z fazy mówienia o pomyśle do fazy jego realizacji.

Fajnie mówiła o tym pani Anna Olejniczak – Pytel, laureatka jednej z wcześniejszych edycji konkursu, która założyła gabinet weterynaryjny, zajmujący się kardiologią u zwierząt. Powiedziała, że wsparcie finansowe jest ważne, ale ważniejszy jest chyba ten zastrzyk mobilizacji, by wziąć się do pracy i zacząć działać. Podpisuję się pod tą opinią.

Jakie nagrody dostałaś?

Nagrodę finansową w wysokości 6 tysięcy złotych, która zostanie przeznaczona na wyposażenie gabinetu. Poza tym usługi księgowe, zniżki ubezpieczeniowe, opiekę podatkową, lokal i wiele innych. Przyznam, że wszystkich nawet nie spamiętałam.

Czyli warto było.

Oczywiście! Tak naprawdę jest to jedyna realna szansa dla ludzi młodych o uzyskanie dofinansowania do rozpoczęcia działalności. Jest wiele programów, ale często są one adresowane do osób starszych, bezrobotnych itd. Ten konkurs nie ma takich obostrzeń i ograniczeń, może w nim wystartować każdy, nawet osoba, która całe życie pracowała w innej branży, a teraz postanowiła zacząć robić coś zupełnie nowego. Co ważne, konkurencja była duża i gdy słuchałam innych, miałam wrażenie, że większość proponuje naprawdę fajne i nowatorskie rzeczy.

A miałaś wcześniej styczność z prowadzeniem działalności gospodarczej, liczeniem kosztów, płaceniem podatków?

Przyznaję, że nie. Wiem, że czeka mnie wiele niespodzianek. Ale… chce mi się i zamierzam to wykorzystać. A wyróżnienie mnie jest potwierdzeniem tego, że wybór takiej drogi jest dobry.

 

 


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud