Mówił, że pali się stodoła a ognia nie było - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Mówił, że pali się stodoła a ognia nie było

- Na ul. Pestalozziego pali się stodoła – telefon z tą informacją odebrał wczoraj (4.05.), o godz. 21.23, dyżurny Straży Pożarnej w Zabrzu.

- Wysłaliśmy tam trzy wozy bojowe – mówi Wojciech Strugacz, z komendy Państwowej Straży Pożarnej w Zabrzu. – Ognia nie było. Uważamy, że był to alarm fałszywy w złej wierze, zawiadomimy o nim policję.

„Alarm w złej wierze” to po prostu wezwanie strażaków dla żartu. Policja, szukając jego autora, będzie miała ułatwione zadanie, bo dzwonił z telefonu komórkowego. Prawdopodobnie był pijany.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Komentarze są zamknięte.