Oaza zieleni w sercu miasta - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Oaza zieleni w sercu miasta

Ogród botaniczny przy ulicy Piłsudskiego to  oaza zieleni w sercu miasta. Placówka działa  od 80 lat. O planach na przyszłość opowiada dyrektor Agnieszka Zawisza – Raszka.

* Proszę w kilku zdaniach opisać ogród, którym Pani kieruje i zachęcić do odwiedzenia go tych, którzy jeszcze w nim nie byli.

Jest to najstarszy ogród botaniczny na terenie Górnego Śląska, w tym roku obchodzi 80-lecie. To piękne miejsce, w samym sercu miasta, o bogatej tradycji. Układ i kompozycja terenu w dużej mierze zostały ustalone już przy jego powstawaniu – jest przewojenna część o charakterze francuskim, gdzie rabaty są uporządkowane, dokładnie rozplanowane, ale mamy też części w typie ogrodu angielskiego – miejsca, przyłączone już po wojnie, gdzie jest większa swoboda, gdzie można usiąść na świeżo ściętej trawie i rozkoszować się naturą. Główne założenia ogrodu i najważniejsze szlaki komunikacyjne nie zmieniły się jednak od kilkudziesięciu lat. Ale staramy się co roku dokładać atrakcyjne nowości, które wzbogacają nasz teren – od kilku lat mamy ogród pięciu świec, wschodni, zwany przez mieszkańców ogrodem japońskim, od roku eksponowana jest też część kolekcji roślin mięsożernych – dostaliśmy je  jako dar dla ogrodu, można ją zobaczyć w naszej szklarni. Mamy też dużą rabatę z pięknymi żurawkami.

* Proszę o kilka danych statystycznych. Ile gatunków roślin można zobaczyć w Miejskim Ogrodzie Botanicznym?

Gatunków roślin zielnych, takich, które nie są drzewami czy krzewami, mamy powyżej 520. Do tego dochodzi prawie 500 gatunków drzew i krzewów. Czyli razem około 1000. Prócz tych roślin, które sadzimy i pielęgnujemy, na naszym terenie jest też sporo roślin ruderalnych, czyli dzikich, nawet chwastów, które też staramy się zachować, utrzymywać status quo, w imię biologicznej różnorodności. Ma to również inny cel. W tym roku kształtują się założenia Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających, promowanej przez Greenpeace, staramy się dostosować do ich wytycznych i kształtować nasz ogród jako miejsce przyjazne również takim zwierzętom. Zresztą z tego powodu współpracujemy z lokalnymi pszczelarzami, którzy na każdej imprezie w ogrodzie chętnie opowiadają o pszczołach, pokazują ule itd.

* Ile osób rocznie odwiedza ogród?

W 2017 roku odwiedziło nas ponad 38 tys. osób, rok wcześniej – ponad 34 tys. osób. Warto podkreślić, że odwiedziny w ogrodzie ściśle wiążą się z pogodą. Jeśli jest sprzyjająca, nawet bez imprez plenerowych przychodzi sporo osób, szczególnie w weekendy. Jeśli jest zimno i pada – trudno przywabić zwiedzających nawet dodatkowymi atrakcjami.

* Ile kosztuje roczne utrzymanie ogrodu i ile osób tu pracuje?

Jesteśmy jednostką budżetową, utrzymywaną bezpośrednio z budżetu miasta i wszystkie nasze dochody też są tam odprowadzane. W 2017 roku na utrzymanie MOB przeznaczono w miejskim budżecie 1.164.270,0  zł. W jednostce zatrudnionych jest 16 osób – 6 w administracji, pozostałe 10 w dziale pielęgnacji i utrzymania ogrodu. Nie wszyscy pracują na pełny etat. Jak na taki teren, 6,4 hektara, ta liczba pracowników jest graniczna. Na szczęście w ramach porozumienia z Powiatowym Urzędem Pracy w sezonie trafiają do nas osoby w ramach staży, robót publicznych czy wykonywania prac społecznie użytecznych – to dla nas bardzo cenna pomoc.

* A szkoły? Też pomagają?

W czwartki odwiedzają nas dzieci ze szkoły specjalnej, które wykonują proste prace pielęgnacyjne. Jeszcze dwa lata temu mieliśmy też uczniów na praktykach z Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego, ale chyba zmienił się tam program nauczania, bo szkoła nie zgłasza już takich potrzeb. Za to pojawiają się studenci z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego, zarówno na praktykach, jak i na miesięcznych stażach.

* Jubileusz to chyba dobry moment do rozmów o powiększeniu ogrodu.

Do ogrodu, od strony północno – zachodniej, przylegają tereny miejskie, które kiedyś zostały już zrekultywowane, o powierzchni około 4 hektarów. Być może wolą miasta będzie kiedyś poszerzenie areału ogrodu o ten obszar. My na pewno byśmy się z tego cieszyli. W tej chwili wykorzystanie tego terenu, leżącego przecież w centrum miasta, jest praktycznie zerowe. A samo miejsce jest ciekawe, bardzo zróżnicowane, są tam m.in. dwa zbiorniki wodne, jest też obszar bardziej zalesiony, pagórkowaty. Potencjalnie to teren o sporych możliwościach. Oczywiście trzeba mieć pomysł na jego aranżację, pokazać, co się chce tam zrobić. Mam nadzieję, że zostanie to ujęte m.in. w wizjach studentów na sobotniej wystawie, które potem będzie można wykorzystać w praktyce.

* To plany dalekosiężne, ale wcześnie ogród planuje inną inwestycję.

Dzięki wsparciu miasta i pani prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik oraz dofinansowaniu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, planujemy poszerzyć ofertę edukacyjną ogrodu. Jeszcze w tym roku chcemy wymienić 56 tablic edukacyjnych, a także dołożyć 18 elementów interaktywnych,. W przyszłym roku planujemy wymienić i pouzupełniać tabliczki z nazwami wszystkich gatunków naszych roślin.

* Proszę powiedzieć, od kiedy kieruje Pani zabrzańskim ogrodem?

Zajmuję się ogrodem od września 2015 roku, wcześniej byłam wieloletnim adiunktem w Katedrze Fizjologii Zwierząt i Ekotoksykologii na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego, gdzie zajmowałam się głównie wpływem substancji toksycznych na bezkręgowce.

* Czyli przeszła Pani od teorii do praktyki.

Praktykę też miałam, wiele prac wykonywałam w terenie, a w laboratorium prowadziliśmy np. hodowle gąsienic gatunku ćmy – światłówki naziemnicy, robiliśmy rozmaite badania. W ogrodzie też jest sporo bezkręgowców, z czego się bardzo cieszę.

Dziękujemy za rozmowę.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud