Spółdzielnia patrzy w przyszłość - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Spółdzielnia patrzy w przyszłość

Teresa Krzysztof, nowa prezes Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, mówi o wyzwaniach stojących przed zarządem, planach, fotowoltaice i inwestycjach mieszkaniowych.

Nowa prezes, nowy wiceprezes. Sporo się dzieje ostatnio w ZSM.

Zmian rzeczywiście jest sporo. Z końcem listopada Rada Nadzorcza wybrała prezesa zarządu i jego zastępcę. Ustanowiła tym samym trzyosobowy skład zarządu Spółdzielni. Stanowisko zastępcy powierzyła Panu Grzegorzowi Góralowi, który będzie nadzorował i kierował pionem technicznym. Członkiem zarządu jest również Pani Bożena Olesińska, z którą od dawna współpracuję. Tworzymy dobry zespół, wierzę, że będzie prężnie działał na rzecz i w interesie naszych spółdzielców.

ZSM jest jedną z największych spółdzielni w kraju.

To prawda. Na pewno jesteśmy jedną z największych spółdzielni na Śląsku.                               W Spółdzielni zrzeszonych jest ponad 15 tys. członków, którzy wraz z rodzinami stanowią liczbę prawie 30 tys. mieszkańców naszego miasta. Zarządzamy nieruchomościami własnymi, 214 budynkami, w których znajduje się ponad 12 tys. lokali mieszkalnych o łącznej powierzchni blisko 600 tys. m2. Zasoby spółdzielcze to także lokale użytkowe i garaże. Do obsługi mieszkańców i zasobów Spółdzielnia zatrudnia 280 pracowników. Posiadamy w strukturach także własny Zakład Budowlano – Remontowy.

Wyzwań przed nowym zarządem jest więc sporo. Które uważa Pani za najważniejsze?

Na pewno należy dokończyć termomodernizację. Do zrobienia pozostało już niewiele budynków. Na wszystkich nieruchomościach prace w tym zakresie zostały rozpoczęte. Docieplenia wymagają pojedyncze ściany w kilku budynkach. W dalszym ciągu wykorzystujemy na ten cel środki zewnętrzne, z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Są to pożyczki, częściowo umarzalne, na poziomie 30 – 40% wartości zobowiązania. Warunkiem ich uzyskania jest konieczność  zainwestowania przez Spółdzielnię środków finansowych na zadania, które dadzą wymagany efekt oszczędności, w ilości dostarczanego do budynków ciepła bądź prądu. Możemy również ubiegać się o kredyty z premią termomodernizacyjną, finansowaną przez Bank Gospodarstwa Krajowego, która zazwyczaj pokrywa nam odsetki od tych zobowiązań. Wdrażamy nowe, proekologiczne technologie, zwiększające efektywność energetyczną naszych budynków. Gospodarka remontowa w ZSM pochłania rocznie około 20 milionów złotych. Jesteśmy zdeterminowani, by wybierać rzetelne firmy przy zachowaniu zasad uczciwej konkurencji.  Na pewno zmienią się zasady przetargów, będą bardziej transparentne. Wiele jest do zrobienia w tym obszarze, począwszy od wyboru wykonawców, poprzez nadzór budowlany, po odbiór końcowy robót. To musi się poprawić. Przygotowujemy obecnie plan remontowy na przyszły rok oraz program na najbliższe trzy lata. Już w 2021 roku, pilotażowo, planujemy montaż instalacji fotowoltaicznych. Jeśli przyniesie nam to korzyści, program zostanie poszerzony o kolejne bloki.

Które bloki jako pierwsze skorzystają z tych nowoczesnych rozwiązań?

Wytypowaliśmy dwa budynki na osiedlu przy ul. M. Skłodowskiej – Curie, które  wyposażone są w windy, ponieważ praca tych urządzeń znacząco wpływa na wielkość zużycia energii w częściach wspólnych, a tym samym koszt utrzymania nieruchomości. Liczymy, że tej energii będzie na tyle dużo, że będzie ją można odsprzedać przedsiębiorstwom energetycznym. To ciekawy pomysł, z którym wiążemy spore nadzieje.

A czy są w ZSM plany budowy zupełnie nowych budynków?

Jeżeli będą chętni, a przepisy będą sprzyjające, rozważamy takie możliwości. Na chwilę obecną mogą to być mieszkania na sprzedaż, finansowane ze środków przyszłych właścicieli. Naszym zamiarem jest jednak budowanie mieszkań lokatorskich, które z czasem mogłyby przejść na własność spółdzielcy. Gdyby pojawiły się dogodne możliwości finansowania takich inwestycji, w przyszłości mamy na uwadze rejon osiedla Sobieskiego, osiedla Helenka i osiedla Kopernika. Na razie jednak musimy zadbać o stan techniczny zasobów, którymi obecnie zarządzamy. Wprowadzić działania oszczędnościowe i optymalizować koszty eksploatacji                           i utrzymania budynków.

Czy wraz z nowym prezesem zmieni się też sposób zarządzania spółdzielnią?

Pełnienie funkcji prezesa to dla mnie przede wszystkim obowiązek i duża odpowiedzialność, wobec spółdzielców i pracowników. Podstawowym zadaniem jest dobre zarządzanie majątkiem, dbałość o bezpieczeństwo użytkowania  nieruchomości, bezpieczeństwo finansowe i prawne. Spółdzielnia, co do zasady działa przez organy kolegialne. Prezes wśród członków zarządu to pierwszy z równych. Stąd bardzo ważna jest dobra współpraca całego zarządu spółdzielni, a także współdziałanie z organem nadzorczo – kontrolnym. Uważam, że zarząd powinien dobrze współpracować z Radą Nadzorczą, której członkami są przecież nasi spółdzielcy. Mimo, iż są to społecznicy, wykonują zadania kontrolne wobec podejmowanych przez zarząd działań i decyzji, w szczególności co do gospodarności i przestrzegania praw członków. Wierzę, że przyniesie to dobre efekty. Poza bieżącym kierowaniem spółdzielnią, w ramach określonego w Statucie przedmiotu działalności, musi znaleźć się miejsce na komunikację ze spółdzielcami, a także transparentność naszych działań. I mam nadzieję, że nasi mieszkańcy będą dostawali w tej sprawie rzetelne informacje. Ważna jest też integracja środowiska spółdzielczego, czemu powinna służyć, prowadzona przez Spółdzielnię działalność społeczna i kulturalno – oświatowa. Prowadzimy dwa kluby spółdzielcze. Pastel to profesjonalna placówka, szkoląca dzieci i młodzież, uzdolnioną plastycznie. Cieszymy się, że taki klub jest w zasobach ZSM, wielu jego absolwentów to uznani plastycy, nawet rektorzy ASP, uczestnicy zajęć zdobywają prestiżowe nagrody w konkursach, również międzynarodowych. W klubie Kwadrat bardzo prężnie działa koło seniora. Obecnie spotkania są zawieszone z przyczyn wywołanych pandemią. Nie zostawiamy jednak ich w potrzebie. Seniorów będą wspomagać wolontariusze. Klub nawiązał współpracę z organizacją pozarządową RAZEM, działającą na rzecz osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Przewidujemy, że po ustąpieniu pandemii będzie więcej form pracy z seniorami, a także z dziećmi i młodzieżą. Dla nich planujemy w najbliższym czasie konkursy oraz zajęcia online. Na pewno kluby będą nadal działały, chociaż trzeba powiedzieć, iż niektórzy uważają, że to tylko koszt. Spółdzielnia mieszkaniowa to jednak nie komercja dla osiągania zysku. To przedsiębiorstwa działające non profit, w działalności których jest również miejsce na inicjatywy społeczne, aktywizację i integrację mieszkańców.

Wielu spółdzielców pyta, kiedy odbędą się przełożone Walne Zgromadzenia spółdzielców.

Przepisy prawa wprowadzone w celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się koronawirusa Sars-Cov-2, nie pozwalają na przeprowadzenie walnego zgromadzenia w spółdzielniach mieszkaniowych. Ustawodawca określił termin jego zwołania                        w ciągu 6 tygodni po odwołaniu stanu epidemii. Przeprowadzenie obrad walnego zgromadzenia, w tym czasie, to zbyt duże ryzyko z uwagi na zagrożenie zdrowia                        i życia jego uczestników, a także skutecznego zaskarżenia podjętych na nim uchwał. Na tę chwilę trudno, przewidzieć kiedy będzie się mogło odbyć. Nie wcześniej niż                          z końcem pierwszego półrocza przyszłego roku.

Proszę jeszcze o kilka słów o sobie.

O sobie mówić jest najtrudniej. Mogę powiedzieć, że moja praca zawodowa związana jest przede wszystkim z Zabrzańską Spółdzielnią Mieszkaniową. Pracuję tu od sierpnia 1989 roku i przez większość okresu mojego zatrudnienia wykonywałam pracę w dziale organizacyjno – samorządowym. Zajmowałam się organizacją i prowadzeniem dokumentacji z posiedzeń organów, zarządu i rady nadzorczej, a od 23 lat wykonywałam obowiązki na stanowisku kierowniczym. Początek mojej pracy przypadał na lata dziewięćdziesiąte, był to czas bardzo trudny w spółdzielczości mieszkaniowej. Wiele spółdzielni uległo podziałowi bądź likwidacji.  Zaprzestano inwestycji, ponieważ drastycznie zmieniło się finansowanie budownictwa mieszkaniowego. W sferze samorządu spółdzielczego też działo się dużo, karuzele prezesów, dwie działające jednocześnie rady nadzorcze. Nie było łatwo. Nasza Spółdzielnia przetrwała ten trudny czas i dziś jest sprawnym, uporządkowanym przedsiębiorstwem, z dużym potencjałem i perspektywą na dalszy rozwój. W różnych okresach wykonywałam także dodatkowe obowiązki jako certyfikowany audytor systemu zarządzania jakością, w zakresie zarządzania i administrowania nieruchomościami czy jako inspektor ochrony danych. Kierowałam, choć nie był to długi czas, komórką zajmującą się planowaniem i analizami ekonomicznymi. Znam dobrze to spółdzielcze przedsiębiorstwo i mam nadzieję, że na obecnie pełnionym stanowisku, pomoże mi to dobrze wypełniać powierzone obowiązki i sprostać oczekiwaniom naszych spółdzielców, do grona którego również należę, od blisko 30 lat.

Dziękuję za rozmowę.

DARIUSZ CHROST

 

 

 

 


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *