Trójkolorowi pokazali charakter. Korona Kielce - Górnik Zabrze 2:2 (1:0) - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Trójkolorowi pokazali charakter. Korona Kielce – Górnik Zabrze 2:2 (1:0)

Podobnie jak jesienią w Zabrzu, obydwa zespoły podzieliły się punktami. Dla Korony bramki zdobyli: Goran Cvijanović i Nika Kaczarawa. Dla Górnika: Ken Kallaste (samobójcza) i Mateusz Wieteska. 

Korona objęła prowadzenie już w 2 minucie, po karnym egzekwowanym przez Cvijanovića. Po chwili zabrzanie cieszyli się z wyrównującej bramki zdobytej przez Igora Angulo, jednak analiza VAR wskazała, że zanim gol padł, Łukasz Wolsztyński był na spalonym. Goście przeważali, ale nie stwarzali sobie klarownych sytuacji podbramkowych. Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie świetne sytuacje zmarnowali kolejno Igor Angulo i Michał Koj. Nieskuteczność się zemściła. Tomasz Loska skapitulował po raz drugi tego wieczoru, a jego katem został Nika Kaczarwa. Goście niezrażeni niepowodzeniem, ruszyli do dalszych ataków na bramkę Korony. Ofensywnych graczy Górnika wyręczył ich były piłkarz, Ken Kallaste, który wpakował piłkę do własnej bramki. Stan meczu wyrównał Mateusz Wieteska. Wcześniej, drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Jakub Żubrowski i gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę.


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud