Nie dla najemców pohutniczych mieszkań - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Nie dla najemców pohutniczych mieszkań

Czy najemcy byłych mieszkań huty „Zabrze”, które w 2008 i 2015 roku odkupiła gminna spółka ZBM-TBS, będą mogli je odkupić na takich samych warunkach jak sprzedawane są inne mieszkania komunalne? Mieszkańcy zabiegają o to od lat. Ale do szczęśliwego finału daleko.

To historia, która ciągnie się od lat 90 XX wieku. Podczas prywatyzacji Huty „Zabrze”, w 1998 roku, sprzedano firmę razem z 1818 zasiedlonymi mieszkaniami zakładowymi. Zaraz potem najemcy utworzyli Komitet Obrony Mieszkańców, który przez wiele lat próbował sprawić, by mieszkania zostały skomunalizowane, a potem mieszkańcy mogli je wykupić.

Udało się połowicznie. Gminna spółka ZBM-TBS w dwóch transzach wykupiła większość pohutniczych budynków. W pierwszej, w 2008 roku za 21 milionów wykupiono 944 mieszkania, w drugiej, w 2015 roku, za 12 milionów nabyto 126 mieszkań. Pod koniec ubiegłego roku KOM przypomniał o sobie władzom Zabrza, prosząc o wypracowanie takich rozwiązań, by najemcy mieszkań pohutniczych byli potraktowani tak, jak najemcy mieszkań komunalnych i mogli wykupić mieszkania z bonifikatą, sięgającą 90 %.

W odpowiedzi wiceprezydent Krzysztof Lewandowski napisał, że spółka zakupiła lokale za cenę rynkową i zaciągnęła zobowiązania, które teraz sukcesywnie spłaca. Do tego rozpoczęła na kredyt termomodernizację kilku budynków na Zandce, kredyty są zabezpieczone hipoteką. Na obecną chwilę nie ma więc, zdaniem wiceprezydenta, szans, by sprzedać lokale poniżej ceny rynkowej. „Mając na uwadze oczekiwanie lokatorów, dotyczące możliwości nabycia zajmowanych lokali mieszkalnych przez ich najemców na preferencyjnych zasadach Miasto Zabrze analizuje potencjalne możliwości prawne, celem wypracowania rozwiązań umożliwiających w przyszłości sprzedaż lokali na rzecz najemców” – napisał K. Lewandowski.

Jeszcze dobitniej odpowiedziała lokatorom Renata Lemańska, prezes ZBM-TBS. – „Z uwagi na fakt, że Zarząd jest zobowiązany dokładać najwyższej staranności w sprawach związanych z zarządzaniem majątkiem spółki, nie ma możliwości sprzedaży lokali poniżej wartości rynkowych. Takie działanie byłoby działaniem na niekorzyść spółki, pociągającym za sobą osobistą odpowiedzialność osób nią zarządzających. Dodatkowo, sprzedaż lokali w budynkach obciążonych hipotekami, skutkowałaby przeniesieniem hipotek na sprzedawane lokale. W związku z powyższym na dzień dzisiejszy nasza spółka nie będzie wyprzedawać majątku własnego”.

Co z tego wynika dla najemców? Mimo wielu obietnic ze strony władz Zabrza, na razie o wykupieniu swoich mieszkań mieszkańcy pohutniczych domów mogą tylko pomarzyć.

Problemu byłych mieszkań zakładowych nie udaje się rozwiązać również w skali całej Polski. Elżbieta Adach z KOM napisała w tej sprawie do wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. „W przestrzeni publicznej zostały z wielką nadzieją odnotowane Pana słowa o tym, żę zależy Wam na poprawie losu każdego Polaka. Ufamy, że to stwierdzenie niesie za sobą zobowiązanie do naprawienia tego, co było złew przeszłości. Za lokatorami wstawił się prof. Bolesław Pochopień, były przewodniczący Rady Miejskiej w Zabrzu, rektor Politechniki Śląskiej i członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, który w liście do premiera Mateusza Morawieckiego prosi o pilne zajęcie się tą sprawą.

Foto: arch. NZ


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *