Trawniki obsadzone tujami, które do niedawna cieszyły się dużą popularnością, ustępują miejsca bardziej zróżnicowanym pod względem roślinności ogrodom. Urozmaicając przestrzeń zielenią, dbamy o ekosystem. Krzewy, drzewa i kwiaty oczyszczają powietrze z zanieczyszczeń, produkują tlen i tworzą przyjemny mikroklimat, wspierają bioróżnorodność. Planując przydomową przestrzeń, warto pomyśleć o pożytecznych owadach, takich jak pszczoły, które są cenne dla naszego środowiska. Tworząc przyjazne warunki dla zapylaczy, wspieramy nie tylko naturę, ale także plony w naszych ogrodach.
Sadzenie roślin miododajnych
Pszczoły oraz inne owady takie jak m.in. motyle, trzmiele czy osy, odgrywają bardzo ważną rolę, zapylając wiele gatunków roślin, które mogą rosnąć i bogato owocować, stanowiąc pożywienie dla ludzi i zwierząt. Bez ich pracy, czekałaby nas klęska głodu. Niestety przez urbanizację, zawłaszczanie siedlisk, monokultury upraw, czy też zanieczyszczenia, ich populacje się zmniejszają. Każdy z nas ma wpływ na środowisko, możemy zadbać o naszych małych, pożytecznych przyjaciół np. przez to, że sadzimy rośliny miododajne.
Jakie gatunki warto wybierać i jak zaprojektować swój ogród? Przede wszystkim dobrym działaniem jest zastępowanie trawników w swoim otoczeniu łąkami kwietnymi. Nawet Nie trzeba znać konkretnych gatunków ani wiedzieć, jak je ze sobą łączyć – w sklepach ogrodniczych dostępne są gotowe mieszanki roślin miododajnych, specjalnie skomponowane z myślą o pszczołach i innych zapylaczach. Jeśli samodzielnie chcemy dobierać kwiaty, warto zadbać o to, by ich czas kwitnięcia był różny, żeby owady miały stały dostęp do pokarmu – od wczesnej wiosny po jesień. Najpopularniejsze rośliny chętnie odwiedzane przez owady to m.in.: wiciokrzewy, hortensje, facelie błękitne, nostrzyk biały, słonecznik, wrzos czy lawenda.
Krzewy i drzewa również stanowią pożytki pszczele, produkując sporo nektaru, pyłów i spadzi, przyciągają zapylaczy. Oprócz tego, że zapewniają pokarm owadom przez cały sezon, również mogą być dla nich schronieniem. Dlatego warto mieć w swojej okolicy np. lipę, jabłoń, głóg, maliny, modrzew, wierzbę, brzozę, czy jodłę.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak wiele roślin zapylanych jest przez pszczoły i dlaczego zapylacze są tak ważne dla środowiska, odwiedź stronę – https://www.pszczolamusibyc.pl/dlaczego-pszczoly-sa-wazne/.
Naturalna ochrona roślin
Chcąc prowadzić ogród przyjazny dla pszczół, trzeba zrezygnować z chemicznych pestycydów i nawozów. Sklepowe, silne produkty negatywnie wpływają na populacje owadów, nie tylko niszczą szkodniki, ale też szkodzą pszczołom i innym zapylaczom. Możemy samodzielnie przygotować ekologiczną alternatywę, czyli np. gnojówkę z pokrzyw, czy wywary z cebuli i czosnku. Inną opcją jest wprowadzenie biologicznych metod ochrony roślin, jak np. przyciągnięcie pożytecznych owadów, takich jak biedronki, które mogą pomóc w kontrolowaniu populacji mszyc.
Domki i poidełka dla owadów zapylających
Dbać o środowisko i wspierać populację pszczół możemy także, przygotowując domki dla owadów. Człowiek zaburza ekosystem przez to, że zawłaszcza naturalne siedliska. Pożyteczne zapylacze mają coraz mniej miejsc do schronienia i rozmnażania. Ustawiając w bezpiecznym miejscu w ogrodzie hotelik, stwarzamy idealne warunki dla pszczół do składania jaj i odpoczynku. Domy dla owadów muszą być zrobione z elementów, które im nie zaszkodzą, nie mogą być pomalowane farbą, najlepiej do tego celu użyć naturalnych materiałów, jak np. drewno, gałązki, bambus i trzcina.
Dobrze jest też zadbać o to, by pszczoły miały co pić. W tym celu należy wykonać poidełka, z których owady będą w stanie pobierać wodę. Muszą być płytkie i odpowiednio zaprojektowane, by zapylacze mogły bezpiecznie wylądować i pić bez ryzyka utonięcia.
Tworząc przyjazny ogród, nie tylko wspieramy naturę, ale również wzbogacamy nasze otoczenie o piękną i żywą przestrzeń.
Artykuł powstał we współpracy z Fundacją Pszczoła Musi Być
Dodane przez Mikołaj Czarnecki
Doświadczony dziennikarz portalu Nowiny Zabrzańskie. Specjalizuje się w tematyce lokalnej Zabrza i regionu Górnego Śląska. Pasjonat spraw społecznych, kulturalnych i historycznych miasta.









