
Fot. ilustracyjna, wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.
Zakończyła się kontrola składowiska odpadów komunalnych przy ul. Cmentarnej w Zabrzu, przeprowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach. Choć badania nie potwierdziły obecności odpadów medycznych i niebezpiecznych w kontrolowanym materiale, ujawniono inne nieprawidłowości. W sprawie ma zostać wszczęte postępowanie administracyjne dotyczące kary finansowej.
Sprawa składowiska przy ul. Cmentarnej od kilku miesięcy budzi zainteresowanie mieszkańców Zabrza. Wszystko zaczęło się od doniesień o znalezieniu na terenie obiektu przedmiotów przypominających odpady medyczne, w tym strzykawek, igieł i ampułek. Informacje te doprowadziły do zawiadomienia prokuratury oraz kontroli przeprowadzonej przez inspektorów ochrony środowiska.
21 października prezydent Zabrza Kamil Żbikowski poinformował o wynikach zakończonych czynności kontrolnych.
Na składowisku w Zabrzu nie potwierdzono obecności niebezpiecznych odpadów
Z informacji przekazanych przez prezydenta wynika, że badania próbek przeprowadzone przez Centralne Laboratorium Badawcze Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska nie potwierdziły obecności odpadów medycznych ani niebezpiecznych w kontrolowanym materiale.
Jak wyjaśniono, pojedyncze ampułki i strzykawki miały pochodzić z gospodarstw domowych. Przedmioty te nie zostały odpowiednio posegregowane i przekazane do punktu selektywnej zbiórki odpadów.
Kontrola wykazała ponadto, że materiał wykorzystywany do rekultywacji składowiska odpowiadał parametrom określonym w decyzji Marszałka Województwa Śląskiego z 22 kwietnia 2025 roku.
Stwierdzono także przemieszczenie wcześniej ułożonych i zagęszczonych warstw odpadów. Według przedstawionych informacji nieprawidłowość została skorygowana.
Przekroczone normy chlorków. Będzie postępowanie administracyjne
Nie wszystkie wyniki kontroli były jednak korzystne dla zarządzającego składowiskiem.
Inspektorzy stwierdzili przekroczenia dopuszczalnych wartości chlorków w odprowadzanych wodach. Dotyczyły one pierwszych trzech kwartałów 2025 roku oraz drugiego kwartału 2026 roku.
Zapowiedziano również wszczęcie postępowania administracyjnego dotyczącego nałożenia kary finansowej za prowadzenie prac niezgodnie z wydanym zezwoleniem.
Na obecnym etapie nie oznacza to jednak, że kara została już wymierzona. Jej ewentualna wysokość i ostateczne rozstrzygnięcie będą zależały od dalszego postępowania.
Spór o nieprzyjemne zapachy przy ul. Cmentarnej
Osobnym wątkiem pozostają uciążliwości zapachowe, które miały występować w rejonie składowiska.
Według informacji przekazanych po kontroli, w związku z uciążliwościami odnotowanymi 30 lipca przewidziano postępowanie dotyczące poprzedniej prezes MOSiR.
Obecny prezes spółki, Krzysztof Sitarski, w rozmowie z TVP3 Katowice wskazywał jednak, że w bezpośrednim sąsiedztwie składowiska działa zakład zajmujący się przetwarzaniem odpadów. Kwestionował możliwość jednoznacznego przypisania źródła zapachów składowisku zarządzanemu przez MOSiR.
Jak wynika z dotychczasowych informacji, WIOŚ nie zdecydował się na skierowanie nowego zawiadomienia do prokuratury w związku z ustaleniami kontroli.
Nie oznacza to zakończenia wszystkich spraw dotyczących obiektu. Wcześniej Prokuratura Rejonowa w Zabrzu wszczęła bowiem śledztwo związane z doniesieniami o odpadach znalezionych na terenie składowiska.
źródło: komunikat prezydenta Zabrza Kamila Żbikowskiego, TVP3 Katowice
Dodane przez Mikołaj Czarnecki
Doświadczony dziennikarz portalu Nowiny Zabrzańskie. Specjalizuje się w tematyce lokalnej Zabrza i regionu Górnego Śląska. Pasjonat spraw społecznych, kulturalnych i historycznych miasta.









