Napisane przez • 8:58 pm• Ciekawostki

Lokalny biznes w Zabrzu w sieci – Kampanie Google Ads, które przyciągają klientów z okolicy

~ artykuł sponsorowany

Warsztat w Biskupicach, gabinet fizjoterapii na Zaborzu, restauracja w centrum niedaleko Sztolni Królowa Luiza – zabrzańskie firmy coraz częściej walczą o klienta nie tylko jakością usług, ale też widocznością w telefonie. Zapytaliśmy specjalistów z agencji Eactive, jak lokalni przedsiębiorcy mogą mądrze korzystać z reklam w wyszukiwarce.

Jak tłumaczą eksperci Eactive, Google Ads to dla lokalnej firmy przede wszystkim sposób na dotarcie do mieszkańców, którzy właśnie teraz potrzebują konkretnej usługi i szukają jej w promieniu kilku kilometrów od domu. Zespół, który prowadzi kampanie jako agencja Google Ads EACTIVE, podkreśla, że w przypadku małych i średnich firm z miast takich jak Zabrze kluczowe jest precyzyjne zawężenie zasięgu reklam, a nie wydawanie coraz większych kwot.

Mieszkaniec Mikulczyc, któremu w sobotę rano zepsuł się samochód, nie przegląda katalogów firm. Wyciąga telefon i wpisuje “mechanik Zabrze otwarte teraz”. Firma, która w tym momencie pojawi się na górze wyników z numerem telefonu i godzinami otwarcia, ma ogromną przewagę nad konkurencją – nawet jeśli ta konkurencja działa na rynku od dłuższego czasu.

Zabrze to nie cały Śląsk – i reklama powinna to uwzględniać

Jednym z najczęstszych błędów lokalnych przedsiębiorców jest kierowanie reklam na całe województwo lub nawet całą Polskę. Efekt jest łatwy do przewidzenia: budżet znika w kilka dni, a telefony dzwonią od osób z Częstochowy czy Bielska-Białej, które i tak nie przyjadą do zakładu w Rokitnicy.

Google Ads pozwala ustawić kierowanie geograficzne bardzo dokładnie – na konkretne miasto, kilka sąsiednich gmin albo promień wokół adresu firmy. Dla wielu zabrzańskich usługodawców naturalnym obszarem działania jest samo miasto oraz sąsiednie Gliwice, Ruda Śląska i Bytom. Specjaliści Eactive zalecają, by ten obszar ustalić na podstawie realnych danych o klientach, a nie intuicji.

Jakie kampanie sprawdzają się w lokalnym biznesie

Nie każdy format reklamowy pasuje do każdej firmy. Poniższe zestawienie pokazuje, jak eksperci Eactive dobierają typy kampanii do potrzeb lokalnego przedsiębiorcy:

Typ kampanii Dla kogo Główna korzyść
Kampania w sieci wyszukiwania warsztaty, gabinety, firmy usługowe dociera do osób, które aktywnie szukają usługi
Reklamy z rozszerzeniem połączeń hydraulicy, pomoc drogowa, taksówki klient dzwoni jednym kliknięciem z telefonu
Kampania Performance Max z lokalizacją sklepy stacjonarne, restauracje kieruje ruch do lokalu, także przez Mapy Google
Remarketing szkoły językowe, salony meblowe przypomina ofertę osobom, które już odwiedziły stronę

 

Zobacz również  ZUS zakończył przyjmowanie wniosków 300 plus - podsumowanie w Śląskim

W praktyce małe firmy najczęściej zaczynają od kampanii w sieci wyszukiwania, bo daje ona najszybszą odpowiedź na pytanie, czy reklama w ogóle przynosi klientów. Dopiero gdy ta podstawa działa, warto rozbudowywać działania o kolejne formaty.

Mapy Google i wizytówka – cichy sprzymierzeniec reklamy

Coraz więcej lokalnych wyszukiwań kończy się nie na stronie internetowej, ale w Mapach Google. Dlatego reklama i profil firmy w Google powinny ze sobą współpracować. Aktualne godziny otwarcia, zdjęcia lokalu, odpowiedzi na opinie i poprawny numer telefonu to elementy, które zwiększają skuteczność kampanii, choć same w sobie nie są reklamą.

Właściciel piekarni przy ulicy Wolności może mieć najlepiej ustawioną kampanię, ale jeśli w wizytówce widnieją stare godziny otwarcia, a ostatnia odpowiedź na opinię klienta pochodzi sprzed dwóch lat, część osób zrezygnuje z wizyty. Zespół Eactive przy wdrażaniu kampanii lokalnych zawsze analizuje również ten element obecności firmy w sieci.

Ile zapłaci zabrzańska firma

Koszt kampanii zależy od branży i liczby konkurentów licytujących te same hasła. Kliknięcie w reklamę lokalnego zakładu fryzjerskiego będzie zwykle tańsze niż w reklamę kancelarii prawnej czy firmy montującej fotowoltaikę. Ważne jest jednak, by patrzeć nie na cenę kliknięcia, lecz na koszt pozyskania klienta.

Prosty przykład: jeśli warsztat wydaje na reklamę 1500 zł miesięcznie i pozyskuje dzięki niej 30 nowych klientów, każdy z nich kosztuje 50 zł. Gdy średnie zlecenie jest warte kilkaset złotych, a zadowolony klient wraca przy kolejnym przeglądzie, inwestycja szybko się zwraca. Właśnie takie liczenie – od kosztu do przychodu – specjaliści Eactive stawiają w centrum każdej rozmowy o budżecie.

Uwaga na pułapki i nieuczciwe praktyki

Popularność reklam w wyszukiwarce ma też ciemną stronę. W ostatnich tygodniach media branżowe opisywały przypadki, w których oszuści wykorzystywali reklamy w Google do podszywania się pod znane marki. Dla lokalnych firm to sygnał, by dbać o swoje konto reklamowe: korzystać z weryfikacji dwuetapowej, nie udostępniać dostępu przypadkowym osobom i regularnie sprawdzać, kto ma uprawnienia do kampanii.

Druga pułapka to oferty “pozycjonowania w Google w 24 godziny” czy “gwarancji pierwszego miejsca”. Reklama w wyszukiwarce działa w systemie aukcyjnym i nikt uczciwie nie zagwarantuje stałej pozycji. Rzetelna agencja mówi o celach, budżecie i mierzalnych wynikach, a nie o obietnicach bez pokrycia.

Jak przygotować stronę, na którą trafi klient z reklamy

Nawet najlepiej ustawiona kampania nie przyniesie efektów, jeśli strona, na którą trafia klient, go zniechęci. Mieszkaniec Zabrza, który kliknął w reklamę usługi wymiany opon, chce w kilka sekund zobaczyć cenę, godziny pracy i możliwość umówienia terminu. Jeśli zamiast tego widzi stronę główną z ogólnym opisem firmy i galerią zdjęć sprzed lat, najczęściej wraca do wyników i wybiera kolejną ofertę.

Zobacz również  Jak dobrać pamięć ram do laptopa?

Specjaliści Eactive zalecają, by każda ważniejsza usługa miała osobną podstronę, do której prowadzi konkretna grupa reklam. Na takiej podstronie powinny znaleźć się: krótki opis usługi, orientacyjne ceny lub widełki, numer telefonu widoczny bez przewijania, formularz kontaktowy i kilka opinii zadowolonych klientów. Dla firm z Zabrza warto dodać informację o dojeździe, parkingu i obsługiwanych dzielnicach.

Ogromne znaczenie ma także wersja mobilna. Większość lokalnych wyszukiwań odbywa się w telefonie, często w biegu, na przystanku albo w przerwie w pracy. Strona, która ładuje się kilka sekund lub wymaga powiększania tekstu, traci klientów, za których kliknięcie firma już zapłaciła. Dlatego przed uruchomieniem kampanii warto samodzielnie przejść całą ścieżkę klienta na telefonie: od wyszukania usługi, przez kliknięcie w reklamę, aż po wysłanie zapytania.

Dobrze sprawdza się również dodanie do reklamy rozszerzeń, takich jak lokalizacja, numer telefonu czy linki do konkretnych usług. Dzięki nim ogłoszenie zajmuje więcej miejsca na ekranie telefonu i daje klientowi kilka możliwości działania naraz: może od razu zadzwonić, wyznaczyć trasę do warsztatu albo przejść do cennika. Specjaliści Eactive traktują takie elementy jako standard w kampaniach dla zabrzańskich firm, bo zwiększają liczbę kontaktów bez dodatkowych kosztów.

Zabrzański biznes zasługuje na widoczność

Zabrze od lat pokazuje, że potrafi się zmieniać – od miasta kojarzonego wyłącznie z przemysłem do miejsca, które przyciąga turystów zabytkami techniki i ma tętniące życiem centrum. Lokalne firmy są ważną częścią tej przemiany i zasługują na to, by mieszkańcy łatwo je znajdowali. Dobrze ustawiona kampania w wyszukiwarce może sprawić, że kolejny klient z Helenki czy Zaborza trafi do zabrzańskiego zakładu, zamiast jechać do galerii w sąsiednim mieście. Na łamach Nowin Zabrzańskich będziemy dalej przyglądać się temu, jak nasi przedsiębiorcy radzą sobie w cyfrowym świecie.

Visited 1 times, 1 visit(s) today

Dodane przez Mikołaj Czarnecki

Doświadczony dziennikarz portalu Nowiny Zabrzańskie. Specjalizuje się w tematyce lokalnej Zabrza i regionu Górnego Śląska. Pasjonat spraw społecznych, kulturalnych i historycznych miasta.

↑
Zamknij