Czy w Zabrzu będzie obowiązywał zakaz nocnej sprzedaży alkoholu? Po zakończeniu konsultacji społecznych projekt uchwały trafi teraz pod obrady Rady Miasta. Proponowane przepisy zakładają ograniczenie sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych w godzinach od 23:00 do 6:00. Dyskusja wokół zmian jest intensywna, a opinie mieszkańców, przedsiębiorców i instytucji są podzielone.
Konsultacje społeczne w sprawie nocnej sprzedaży alkoholu
Konsultacje społeczne dotyczące ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych trwały w Zabrzu od 3 do 17 lutego 2026 roku. Wzięło w nich udział 1672 mieszkańców, którzy odpowiadali na pytanie dotyczące wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach w nocy.
Wyniki głosowania pokazują niewielką przewagę zwolenników zmian:
-
857 osób (51,3%) opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczenia,
-
815 osób (48,7%) było przeciw.
Oznacza to, że mieszkańcy są w tej sprawie niemal równo podzieleni, choć minimalną przewagę mają zwolennicy ograniczeń.
Ograniczenie zamiast całkowitej prohibicji
Urzędnicy podkreślają, że proponowane rozwiązanie nie jest całkowitym zakazem sprzedaży alkoholu. Chodzi wyłącznie o ograniczenie sprzedaży detalicznej w godzinach nocnych.
– To nie jest typowa prohibicja. To zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach, czyli na wynos, w godzinach od 23 do 6 rano – wyjaśnia Czesława Winecka, Naczelnik Wydziału Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Miejskiego w Zabrzu.
Co dokładnie zmieni projekt uchwały
Projekt zakłada, że alkohol nie będzie sprzedawany w sklepach i na stacjach benzynowych między godziną 23:00 a 6:00 rano. Ograniczenie miałoby obowiązywać na terenie całego miasta.
Ważne jest jednak to, że nowe przepisy nie obejmą lokali gastronomicznych. Oznacza to, że w restauracjach, barach czy kawiarniach nadal będzie można kupić alkohol do spożycia na miejscu.
Urzędnicy podkreślają, że rozwiązanie to ma również wspierać działalność gastronomii.
– Uchwała nie ogranicza działalności gastronomii. Zapraszamy do korzystania z lokali, gdzie spożycie odbywa się na miejscu – zaznacza Czesława Winecka.
Dlaczego miasto chce wprowadzić nocne ograniczenia
Powodem przygotowania projektu są liczne sygnały od mieszkańców dotyczące zakłócania ciszy nocnej w okolicach tzw. sklepów nocnych. Problem polega na tym, że alkohol kupowany późnym wieczorem często jest spożywany przed sklepami, co prowadzi do hałasu, awantur oraz konfliktów.
Według danych służb w 2025 roku policja odnotowała aż 550 interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych.
Służby i instytucje popierają zmiany
Za wprowadzeniem nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu opowiedziało się wiele instytucji oraz organizacji społecznych. Wśród argumentów pojawiały się przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa oraz ograniczenia problemów społecznych związanych z nadużywaniem alkoholu.
Projekt poparły m.in.:
-
Policja, która wskazuje na możliwą poprawę bezpieczeństwa i porządku publicznego,
-
Izba Wytrzeźwień,
-
Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Zdaniem tych instytucji ograniczenie nocnej sprzedaży może zmniejszyć liczbę interwencji policji, awantur domowych oraz przyjęć na szpitalne oddziały ratunkowe.
Również Komisja Zdrowia Rady Miasta poparła projekt jednogłośnie – czterema głosami „za”.
Przedsiębiorcy wskazują na możliwe problemy
Nie wszyscy jednak popierają wprowadzenie nowych przepisów. Część przedsiębiorców zgłosiła poważne zastrzeżenia wobec projektu.
Wśród najczęściej podnoszonych argumentów pojawiały się:
-
obawy o negatywny wpływ na małe sklepy,
-
ryzyko nierównej konkurencji,
-
brak jednoznacznych dowodów skuteczności takich regulacji,
-
możliwość przeniesienia zakupów do innych miast,
-
ograniczenie swobody działalności gospodarczej.
Zdaniem części przedsiębiorców wprowadzenie zakazu może szczególnie uderzyć w sklepy działające w godzinach nocnych.
Rady dzielnic podzielone w sprawie zakazu
Opinie rad dzielnic w Zabrzu również nie są jednoznaczne. Część z nich poparła projekt, wskazując na potrzebę poprawy bezpieczeństwa i ograniczenia nocnych zakłóceń porządku.
Poparcie wyraziły m.in. rady dzielnic:
-
Kończyce,
-
Śródmieście,
-
Grzybowice,
-
Osiedle Młodego Górnika,
-
Helenka.
W przypadku Helenki pojawiła się nawet propozycja wydłużenia zakazu do godziny 8:00 rano, choć obowiązujące przepisy pozwalają wprowadzać ograniczenia maksymalnie w przedziale 22:00–6:00.
Z kolei Rada Dzielnicy Zaborze Północ wskazała, że część mieszkańców ma poważne wątpliwości. Wśród argumentów pojawiały się opinie o „cofaniu się w przeszłość” oraz postulaty zwiększenia liczby patroli policji i monitoringu zamiast wprowadzania zakazu.
W dzielnicy Guido głosy rozłożyły się niemal równo – 6 radnych poparło projekt, 7 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu.
Czy pojawi się nielegalna sprzedaż alkoholu
W debacie publicznej pojawiły się także obawy, że ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu może doprowadzić do powstawania nielegalnych punktów sprzedaży.
Urzędnicy uspokajają jednak, że alkohol nadal będzie dostępny w sklepach do godziny 23. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy będą mogli po prostu kupić go wcześniej.
– Nie sądzę, aby pojawiła się potrzeba tworzenia nielegalnych punktów sprzedaży. Alkohol będzie dostępny, tylko w innych godzinach – podkreśla Czesława Winecka.
Kiedy zapadnie decyzja
Ostateczna decyzja w sprawie wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych należy do Rady Miasta Zabrze. Projekt uchwały ma zostać przedstawiony radnym w marcu lub kwietniu 2026 roku.
Jeśli uchwała zostanie przyjęta, stanie się prawem miejscowym. Po publikacji w dzienniku urzędowym wszystkie sklepy oraz stacje paliw będą zobowiązane do przestrzegania nowych zasad.
Miasto zapowiada również kontrole. Ponieważ sprzedaż alkoholu jest rejestrowana, ewentualne naruszenia przepisów będzie można stosunkowo łatwo wykryć.
Źródło: UM Zabrze
Dodane przez Mikołaj Czarnecki
Doświadczony dziennikarz portalu Nowiny Zabrzańskie. Specjalizuje się w tematyce lokalnej Zabrza i regionu Górnego Śląska. Pasjonat spraw społecznych, kulturalnych i historycznych miasta.









