Kilkunastu mieszkańców Zabrza przebywających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich znalazło się w trudnej sytuacji po nagłym zamknięciu części przestrzeni powietrznej nad Bliskim Wschodem. Ich lot powrotny do Polski został odwołany. W związku z tym Prezydent Zabrza Kamil Żbikowski zwrócił się do Ministra Spraw Zagranicznych z pilnym apelem o wsparcie i pomoc w bezpiecznym powrocie zabrzan do kraju.
Zabrzanie utknęli w Szardży po odwołaniu lotów
Sytuacja dotyczy grupy kilkunastu mieszkańców Zabrza, którzy obecnie przebywają w hotelu w Szardży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ich planowany powrót do Polski został uniemożliwiony po nagłym zamknięciu przestrzeni powietrznej nad częścią regionu Bliskiego Wschodu, w tym nad Dubajem i Abu Zabi.
Decyzja o wstrzymaniu lotów była związana z eskalacją napięć w regionie, co doprowadziło do licznych odwołań połączeń lotniczych. W efekcie podróżni zostali zmuszeni do szukania alternatywnego sposobu powrotu do kraju.
Próba powrotu przez Gruzję
Z informacji przekazanych przez mieszkańców wynika, że zabrzanie samodzielnie podjęli działania w celu zorganizowania powrotu do Polski. Udało im się zarezerwować alternatywny lot do Gruzji, który zaplanowano na 4 marca.
Podróż przez inne państwo ma być pierwszym etapem ich powrotu do kraju. Mieszkańcy zgłosili również swoją sytuację w systemie Odyseusz, który służy do rejestrowania podróży zagranicznych obywateli Polski i umożliwia służbom konsularnym udzielenie pomocy w sytuacjach kryzysowych.
Jak informują, do tej pory nie otrzymali jednak kontaktu zwrotnego z polskich służb konsularnych.
Prezydent Zabrza interweniuje w Ministerstwie Spraw Zagranicznych
W związku z zaistniałą sytuacją Prezydent Zabrza Kamil Żbikowski skierował oficjalne pismo do Ministra Spraw Zagranicznych z prośbą o pilną interwencję.
W swoim apelu zwrócił się o podjęcie konkretnych działań mających na celu wsparcie zabrzan przebywających w regionie objętym napięciami.
Najważniejsze postulaty skierowane do MSZ
W piśmie do ministra prezydent miasta zwrócił się o:
-
pilne nawiązanie bezpośredniego kontaktu konsularnego z grupą mieszkańców Zabrza,
-
potwierdzenie aktualnych rekomendacji bezpieczeństwa dla przebywających w regionie,
-
monitorowanie planowanego przelotu do Gruzji,
-
ewentualne wsparcie organizacyjne w dalszym powrocie do Polski, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Zdaniem władz miasta szybka reakcja służb konsularnych może okazać się kluczowa dla bezpieczeństwa podróżnych.
Samorząd pozostaje w kontakcie z mieszkańcami
Prezydent Zabrza podkreślił, że bezpieczeństwo mieszkańców miasta jest sprawą priorytetową – niezależnie od tego, czy przebywają oni w kraju, czy poza jego granicami.
– Bezpieczeństwo mieszkańców Zabrza jest dla nas sprawą nadrzędną. Dotyczy to również osób przebywających za granicą. Liczymy na wsparcie i pomoc w powrocie do kraju ze strony rządu – zaznaczył prezydent Kamil Żbikowski.
Z informacji przekazywanych przez magistrat wynika, że zabrzanie pozostają w stałym kontakcie ze swoimi rodzinami oraz władzami miasta. Jak deklarują, w przypadku pogorszenia sytuacji będą zwracać się o dalszą pomoc.
Miasto deklaruje wsparcie organizacyjne
Samorząd Zabrza zapewnia, że monitoruje rozwój sytuacji i jest gotowy współpracować z administracją rządową oraz instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo obywateli za granicą.
W granicach swoich kompetencji miasto może pomóc w organizacji kontaktu z odpowiednimi instytucjami oraz udzielić wsparcia organizacyjnego w przypadku konieczności dalszych działań związanych z powrotem mieszkańców do Polski.
Sytuacja w regionie jest nadal dynamiczna, dlatego zarówno władze miasta, jak i rodziny podróżnych liczą na szybkie działania ze strony polskich służb konsularnych.
Źródło: UM Zabrze
Dodane przez Mikołaj Czarnecki
Doświadczony dziennikarz portalu Nowiny Zabrzańskie. Specjalizuje się w tematyce lokalnej Zabrza i regionu Górnego Śląska. Pasjonat spraw społecznych, kulturalnych i historycznych miasta.









